poniedziałek Grudzień 17, 2018

Bezprecedensowy proces! Pozwany sędzia ze Świdnicy

2014.09.10 269 Wyświetleń 1 odpowiedź
Zdjęcie ilustracyjne (z archiwum Marka Kubali)
Zdjęcie ilustracyjne (z archiwum Marka Kubali)
700 tys. zł odszkodowania i 100 tys. zł zadośćuczynienia. Takich pieniędzy od świdnickiego sędziego Tomasza Białka w procesie cywilnym domaga się wałbrzyski przedsiębiorca Marek Kubala.

Według niego sędzia, który w lutym 2012 roku został złapany na jeździe pod wpływem alkoholu, od razu powinien zostać zawieszony w czynnościach służbowych. Tak się nie stało, bo sędzia pracował dalej, aż do czerwca. Marek Kubala mówi wprost: Przez niego straciłem czas i pieniądze:

Proces rusza dzisiaj w Opolu. Sąd w Świdnicy sprawy nie chce komentować, bo według niego jego uczestnikami są tylko osoby fizyczne.

– Prośba o komentarz nie mogła zostać uwzględniona. Uzasadnione jest to tym, że jakkolwiek sprawa ma ścisły związek z wykonywaniem przez Pana Sędziego obowiązków służbowych, to jednak stronami postępowania są osoby fizyczne. Nadto odniesienie się do zasadności pozwu kolidowałoby z przepisem art. 13 ust. 1 prawa prasowego (nie wolno wypowiadać w prasie opinii co do rozstrzygnięcia w postępowaniu sądowym przed wydaniem orzeczenia w I instancji) – wyjaśnia sędzia Krzysztof Płudowski.

Marek Kubala to wałbrzyski przedsiębiorca. Do 2000 roku prowadził salon samochodowy marki Seat. Został zatrzymany i postawiono mu wiele zarzutów, m. in. korupcji, przebijania numerów i przemycania pojazdów. Zarzucano mu, że łącznie naraził Skarb Państwa na stratę 450 tysięcy złotych. Mężczyzna został wyprowadzony z domu w kajdankach i aresztowany. Stracił firmę i wpadł w spiralę długów. Po jedenastu latach procesu został oczyszczony z zarzutów.

Od 2011 roku walczy o rekordowe w skali kraju 40 mln złotych odszkodowania od Skarbu Państwa (straty, odsetki, a także utracone korzyści). Sąd w Świdnicy odmówił przyznania odszkodowania (w przewlekłym procesie orzekał m. in. sędzia Tomasz Białek), Sąd Apelacyjny we Wrocławiu nakazał powtórne rozpatrzenie sprawy. Postępowanie jest w toku.

W lutym 2012 roku świdnicki sędzia Tomasz Białęk został zatrzymany w Gdyni. Kierował samochodem, badanie wykazało ponad 0,5 promila alkoholu w organizmie. Po tym wydarzeniu sędzia stracił stanowisko rzecznika prasowego Sądu Okręgowego w Świdnicy oraz stanowisko wiceprzewodniczącego wydziału karnego.

Postępowanie karne wobec niego zostało zawieszone na dwa lata. Sędzia został natomiast ukarany naganą i w wakacje ubiegłego roku wrócił do pracy.

prw.pl

Nie przegap aktualności śledź Swidniczanie.com i bądź na bieżąco!
Ładowanie...
0/5 - 0
Musisz się zalogować.
Obowiązkowe odblaski dla pieszych

Obowiązkowe odblaski dla pieszych

Okiem Młodych

Start festiwalu „OKIEM MŁODYCH”

Powiązane wiadomości
Jedna odpowiedź do “Bezprecedensowy proces! Pozwany sędzia ze Świdnicy”
  1. Tomaszek
    # 24 września 2014 z 09:10

    Dziwny jest ten kraj gdzie państwo niszczy przedsiębiorców.